Tag Archives: dell

Dell Vostro V3500 i Speedfan 4.44 Beta (4) – szalony wiatrak został opanowany

Wreszcie! udało się opanować szalony wiatrak w laptopie Dell Vostro V3500. Domyślnie praca na tym modelu może być porównana do siedzenia przy włączonej suszarce do włosów.

W wersji Beta aplikacji  SpeedFan 4.44 został na nowo przepisany kod odpowiedzialny za współpracę w laptopami marki DELL i wreszcie działa! Po instalacji i uruchomieniu tej wersji należy uaktywnić w opcjach wsparcie dla laptopów DELL.

Uaktywnienie wsparcia dla laptopów DELL:

[EN] Configure > Options > Enable Dell support (use this function only on DELL notebooks)
[PL] Konfiguruj > Opcje > Aktywuj wsparcie dla DELL (użyj tej funkcji TYLKO z notebookami Dell)

Uruchomienie aplikacji z włączonym supportem dla laptopów DELL powoduje nastanie ciszy – wiatrak jest co prawda słyszalny ale prędkość jest jak najbardziej rozsądna, przy utrzymaniu prawidłowej temperatury pracy poszczególnych komponentów.

Firma Dell powinna się wstydzić wypuszczając tak niedopracowany sprzęt, gdzie trzeba samodzielnie kombinować aby móc w miarę komfortowo z niego korzystać.

Wszystkich zainteresowanych odsyłam na stronę producenta aplikacji SpeedFan http://www.almico.com/sfbetaprogram.php (pobranie wersji beta wymaga bezpłatnego zarejestrowania). Kontrola wiatraków działa również z systemami x64. Oczywiście póki co jest to wersja beta, jednak wydaje się pracować stabilnie. Z niecierpliwością czekam na wersję full.

Dell Vostro 3500 – głośny wentylator

Jakiś miesiąc temu stałem się posiadaczem latopa Dell Vostro 3500.  Konfiguracja niezbyt mocna, wystarczająca do standardowych prac czy oglądania filmów. Procesor Intel i3-370, 3GB RAM, HDD Samsung HD320HJ 320GB, zintegrowana grafika, wbudowany modem HSDPA, podświetlana klawiatura i oczywiście matowa matryca… no i wspaniały W7 Pro 32bit (fuj – niestety musiałem kupić oryginał), 36 miesięczna gwarancja NBD.


W obecnych czasach wybierając laptopa a nie lusterko niestety mamy dość wąskie pole manewru – jakiśtam Sony Vaio z i7(ciekawe po co taki procek w laptopie) lub HP ProBook – który wygląda dość topornie i ma aż 12miesięcy gwarancji. O firmach pokroju Acera nie wspominam – zajmują się produkcją chłamu.

Niestety mój nowy nabytek wykazuje skłonności do zbyt głośnej pracy, szkoda że doczytałem to na necie dopiero po zakupie. Praktycznie nie jest możliwa komfortowa praca na tym modelu. Wirnik chłodzący skutecznie zagłusza błogą ciszę – której można doświadczyć przykładowo przy pracy na Dell Latitude D6xx.

Na necie szukałem problemów ze zbyt głośną pracą, które najczęściej się wiążą z przegrzewającym się procesorem.

Wszystko wskazuje na to że tym razem problem ma związek z wspaniałym dyskiem Samsung HD320HJ, w który został zaopatrzony ten laptop. Połączenie zbyt wysokiej temperatury pracy dysku oraz efektów pracy magików z DELLa przy kolejnych wersjach biosu nie daje zbyt ciekawego efektu, a mamy już bios w wersji A10. W momencie przekroczenia około 28stopni układ chłodzący wchodzi tak jakby w średnią prędkość obrotów. Po przekroczeniu 30-kilku stopni zaczyna wyć jeszcze głośniej…i tak sobie wyje. Dysk niestety pracuje w temperaturze około 36stopni – podczas standardowego przeglądania netu, gdzie laptop pracuje na zasilaczu i stoi na blacie biurka. Oczywiście podczas wycia wirnika chłodzącego temperatura procesora spada do jakiś 30-31stopni, a wydmuchiwane powietrze jest cały czas dość chłodne.

Zadzwoniłem dziś do Technical Support DELLa w Polsce, opisałem problem, konsultant stwierdził że skoro wszystkie testy diagnostyczne laptopa przechodzą poprawnie, SMART nie wyrzuca błędów,  to on nic nie poradzi na mój problem. Z ich punktu widzenia wszystko jest w porządku. Te laptopy tak mają i on nie będzie się wdawał w polemikę na temat głośności pracy.

Szkoda że opisywany problem nie został w żaden sposób zafixowany przez kolejne wersje biosu, a może to po prostu błąd konstrukcyjny – niedostateczny przepływ powietrza w sąsiedztwie dysku.

W takim razie będę musiał złożyć pisemną reklamację, jak odpowiedź Della Polska będzie podobna do powyższej to uderzę do zagranicznego supportu. Możliwe że pomoże wymiana dysku na jakiś pracujący z niższą temperaturą – jednak nie po to kupuje się nowy sprzęt aby w nim coś od razu wymieniać – tym bardziej że nie jest to najtańszy wydatek.

Jeśli moje reklamacje nie poskutkują to chętnie zaangażuję się w szerszą antyreklamę firmy DELL. Takie sytuacje nie powinny mieć miejsca.

Rada dla wszystkich rozważających zakup laptopa DELL z serii Vostro – DARUJCIE SOBIE… chyba że ktoś ma problemy ze słuchem i głośno pracujący wiatrak nie będzie mu przeszkadzał.

 

Update: Rozwiązanie problemu -> Przy starcie należy wcisnąć fn+x (Dzięki za pomoc oglaszaj.fr).